Mianem wszechświata określane jest tak naprawdę wszystko co istnieje czyli materia, przestrzeń, energia i czas. Znajdują się w nim zarówno gwiazdy jak i planety czy inne obiekty kosmiczne, które możemy z podziwem obserwować poprzez teleskopy i inne nowoczesne urządzenia.
Po długim czasie kiedy praktycznie nic ciekawego się nie działo gazy zaczęły ścinać się niczym zsiadłe mleko w długie i cienkie pasma, między którymi znajdowały się rozległe, dość szeroki ciemne dziury. Pasma, które powstały stopniowo zbliżały się do siebie i skupiały w galaktyki i gwiazdy. To nic innego jak siła ciężkości skupiła obłoki gazu w pasma jednak naukowcy cały czas twierdza, że jest to zagadka niezwykle trudna do rozwiązania. Zgodnie z ich obliczeniami siła ciężkości sama w sobie nie mogła mieć działania tak szybkiego. Obliczenia te byłyby poprawne jeżeli we wszechświecie znajdowało się około sto razy więcej materii niż się faktycznie znajduje. Jednym realnym uzasadnieniem byłoby to, że wszechświat składa się głównie z zimnej, ciemnej materii, która jest niewidoczna i dlatego jej nie możemy wybadać. Faktycznie jednak nawet obecność ciemnej materii nie wyjaśnia do końca dlaczego w ogóle doszło do zjawiska skupienia się gazów. Wiele powstało teorii na ten temat, jedną z głośniejszych była teorii o tym iż wszechświat zaraz po powstaniu musiał być bryłowaty. Jednak tak naprawdę nawet ta teoria została obalona ponieważ satelita Badacz Kosmicznego Tła wykrył słabe fale w tle mikrofalowym co oznacza, że tak być nie mogło.